Szanowna Pani Minister! Według danych Narodowego Banku Polskiego, na koniec kwartału III ubiegłego roku

   Szanowna Pani Minister! Według danych Narodowego Banku Polskiego, na koniec kwartału III ubiegłego roku na terenie kraju wykonano 92 389 176 operacji przy pomocy kart płatniczych na łączną kwotę blisko 11 miliardów złotych. W zestawieniu tym niewielką, ale dynamiczną pozycję zajmują karty prywatne (private label).

   Interchange - opłatę, którą centrum rozliczeniowo-transakcyjne płaci bankowi - wydawcy karty za każdą transakcję przeprowadzoną w punkcie handlowo-usługowym to średnio 3-5 procent wartości każdej transakcji. Wysokość tej opłaty zależy od wielu czynników, w tym również sposobu przeprowadzenia transakcji, obrotów rocznych punktu handlowo-usługowego oraz rodzaju użytej karty. Dotychczas najwyższe stawki za rozliczenia przy pomocy kart płacili drobni przedsiębiorcy, jak taksówkarze, sklepiki osiedlowe, drobne zakłady usługowe. Na największe upusty mogły liczyć największe sieci handlowe i w ich imieniu Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji domagała się ostatnio obniżenia stawek opłaty interchange.

   Karty prywatne duże sieci handlowe wydają już od ponad roku pod znakami dużych międzynarodowych systemów płatniczych (Visa, MasterCard). Ta migracja jest wynikiem zaostrzającej się konkurencji na rynku kart płatniczych. Dotychczas wydawane przez sieci handlowe karty prywatne zaczęły przegrywać walkę konkurencyjną z kartami oferowanymi przez banki.

   4 stycznia br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję zabraniającą bankom narzucania minimalnych cen za interchange. Decyzja ta może poważnie zakłócić dobrą współpracę banków, organizacji płatniczych i sieci handlowych.

   Jednym z argumentów wysuwanych przez Polską Organizację Handlu i Dystrybucji przeciwko zbyt wysokim stawkom opłaty interchange było zawyżenie cen produktów w sklepach, do których doliczono marżę powiększoną odpowiednio o opłatę interchange. Zawyżenie opłaty interchange jest jednym z głównych czynników hamujących rozwój rynku płatności przy pomocy kart. Prowadzi to do szeregu zjawisk niekorzystnych dla konsumenta, jak ograniczenie możliwości płatności kartami (mali przedsiębiorcy wolą gotówkę, bo nie płacą kosztów transakcji). Naliczenie tej opłaty przyczynia się do nieuzasadnionego wzrostu kosztów punktów akceptujących karty, przez co niekorzystnie wpływa na ogólny poziom cen w całym sektorze handlu i usług.

   Polska Organizacja Handlu i Usług wyraża nadzieję, że banki wydające karty niezwłocznie zaprzestaną nielegalnego pobierania opłaty, gdyż sieci handlowe już od dłuższego czasu również są wydawcami kart płatniczych działających w systemach kart międzynarodowych, przez co dołączyły do grupy wystawców (banków).

   Rozliczenie transakcji bez opłaty interchange przyczyni się do gwałtownego zwiększenia się liczby punktów handlowo-usługowych, które akceptują karty płatnicze, przyspieszy rozwój obrotu bezgotówkowego oraz handlu elektronicznego. Istotny będzie przewidywany przyspieszony wzrost gospodarczy spowodowany obniżeniem cen dla konsumentów.

   Zgodnie z powyższym, między bankami a sieciami handlowymi powstał konflikt. Jedni nie zgadzają się z decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bo zarobią mniej, a argument o zawyżonych cenach uważają za wyssany z palca, drudzy natomiast w dalszym ciągu chcieliby wydawać karty wraz z bankami i międzynarodowymi organizacjami płatniczymi na tych samych zasadach.

   Zdaniem jednej z największych organizacji płatniczych, opłata interchange pomaga bankom - wydawcom kart, rekompensować koszty związane z działaniami i rozwiązaniami chroniącymi przed przestępstwami, gwarantowaniem zapłaty sprzedawcom, rozwojem technologii, przygotowaniem i wdrażaniem innowacyjnych technologii, jak też przygotowaniem i obsługą milionów kart.

   Wielkość rynku i dochodów z niego jest zachętą do dalszych inwestycji. Każda ze stron konfliktu udowadnia, że ma rację, i żadna nie przyznaje, że problem zasłużył na zainteresowanie się nim Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

   Karty prywatne wydawane są przez sieci handlowe nadal i nadal są pomijane w zestawieniach Narodowego Banku Polskiego.

   Mając na uwadze rozpatrywane powyżej zagadnienie, kieruję do Pani Minister przedstawione poniżej pytania:

   1. Dlaczego karty prywatne pomijane są w zestawieniach Narodowego Banku Polskiego, skoro niektórzy ich wystawcy dołączyli do grupy wystawców (banków) przez działanie w systemach kart międzynarodowych?

   2. Jak Ministerstwo planuje wyrównać szanse małych przedsiębiorców (np. małych sklepików czy taksówkarzy) do wielkich sieci np. handlowych?

   3. Czy reguła pobierania większej opłaty interchange od przedsiębiorców uzyskujących mniejszy dochód jest zgodna z zasadami wspierania małych i średnich przedsiębiorstw?

   4. Czy faktycznie interchange jest przez banki kierowana na regulację kosztów związanych z działaniami i rozwiązaniami chroniącymi przed przestępstwami, gwarantowaniem zapłaty sprzedawcom, rozwojem technologii, przygotowaniem i wdrażaniem innowacyjnych technologii, jak też przygotowaniem i obsługą milionów kart?

   Z poważaniem

   Poseł Sandra Lewandowska

   Warszawa, dnia 14 lutego 2007 r.


Strony www lublin | pokertracker | business cards | ubezpieczenie ac | tłumacz Wykop Johan Gielen biografia